Page 3

10092

Coraz więcej głosów krytyki zbiera ostatni materiał prawicowego publicysty Wojciecha Sumlińskiego. „Spowiedź Ratownika” zawiera wywiad z rzekomym ratownikiem medycznym, który wysuwa w nim szereg kontrowersyjnych tez, np. że zdrowi pacjenci bez objawów, na podstawie fałszywych wyników testów na koronawirusa są masowo kierowani do szpitali jednoimiennych. 

Materiał opublikowany przez Sumlińskiego spotkał się z masową krytyką ze strony środowiska medycznego, które zarzuca mu manipulacje i propagowanie fałszywych informacji.  Według opinii coraz większej liczby osób związanych z ratownictwem medycznym materiał ten nijak ma się do tego jak wygląda obecnie sytuacja systemu ochrony zdrowia w Polsce.

Informatora Sumlińskiego skrytykował również na łamach portalu tarnogorski.info Łukasz Pach, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach:

– Ten człowiek, który był wzięty do tego wywiadu jest niekompetentny, nie używa w ogóle terminologii medycznej w tym co mówił. Nie zdarzyło się tak, żeby ratownik medyczny używał u nas soli fizjologicznej, albo żeby ktokolwiek pozwolił na to, żeby używać soli fizjologicznej do takich badań.

Jeden z głosów krytyki zamieścił ratownik medyczny publikujący na kanale YT SORry, tu Yanek:

 

Karol Bączkowski komentuje „Spowiedź Ratownika”. Chcesz poznać prawdę?

451

Dr Sławomir Mentzen, polityk Konfederacji porównał pomysł wprowadzenia w Polsce tzw. paszportów covidowych do systemu punktowego funkcjonującego w Chinach.

Jego zdaniem może być to wstęp do „totalnej kontroli społeczeństwa, zniewolenia, narzucania mieszkańcom określonych sposobów zachowania a w konsekwencji do utrwalania systemu totalitarnego.”

Jest to świat z Orwella, czy niektórych odcinków Black Mirror” – dodaje Mentzen.

W końcowej części wpisu posądza rządzących o inspirowanie się metodami Hitlera i Stalina.

407

Znany koronasceptyk i największy propagator książki”Fałszywa Pandemia”, poseł Konfederacji  Grzegorz Braun został dzisiaj wykluczony z prac Sejmu przez marszałek izby Elżbietę Witek za odmowę założenia maski ochronnej. 

Braun wzywał przy tym do „przestrzegania prawa obowiązującego w Rzeczpospolitej i zapoznania się ze stanem prawnym, który obowiązuje w Rzeczpospolitej”.

Ponieważ nadal uniemożliwia pan prowadzenie obrad na podstawie artykułu 175 ust. 5 podejmuję decyzję o wykluczeniu pana z posiedzenia Sejmu. Zgodnie z regulaminem Sejmu proszę opuścić salę posiedzeń – ogłosiła Witek, po czym poseł Konfederacji spakował się i udał się w stronę wyjścia.

818

Od kilku dni w sieciach społecznościowych pojawia się nowa teoria spiskowa: foliarze twierdzą, że znaleźli w maskach żywe organizmy, być może robaki. Dowodem miało być wideo, które zamieszczono w sieci.

„Wlewasz wrzącą wodę do miski i czekasz, aż para podniesie się do maski, następnie pojawią się morgellony”, mówi mężczyzna. „Wygląda to jak małe włoski lub brwi. Jeśli masz szkło powiększające, przypatrz się uważnie, to żyje, porusza się”.

Te małe czarne nitki, które widzimy na filmie, nie są ani drobnoustrojami, ani robakami, ani nanocząsteczkami. To po prostu włókna. To maleńkie kawałki materiału, prawie niewidoczne gołym okiem, które unoszą się w powietrzu jak kurz lub pyłki. Poza tym, jeśli przyjrzysz się uważnie, z pewnością znajdziesz je na swoim ubraniu lub na ekranie komputera.

Jeśli te małe fragmenty poruszają się podczas przeprowadzanego doświadczenia, dzieje się tak dlatego, że internauci położyli maseczki na garnku z gorącą wodą. Włókna te, niewiele cięższe od kurzu, reagują na zmiany wilgotności i temperatury, dlatego też zaczynają się falować. Nie jest to jednak dowód na istnienie żywego organizmu. Te małe nitki to nic innego jak włókna i nie stanowią żadnego zagrożenia.

Filmy, które poruszają ten temat, często używają bardzo szczególnego terminu: morgellony. Termin „morgellons” został wymyślony przez angielskiego lekarza Sir Thomasa Browne’a – około 400 lat temu. Mają oznaczać pasożyty, które wślizgują się pod skórę i powodują swędzenie. Tyle że ta „choroba” nie jest uznawana przez społeczność naukową, a uznawana za objaw halucynozy pasożytniczej.

Jak zrobić własnego morgellona?

Włókna tekstylne, części roślin lub pył również tworzą małe, przypominające robaki struktury. Dlatego jeśli chcecie, sami możecie zrobić swojego morgellona, to bardzo proste: w zależności od tego, gdzie występują, można je stworzyć z włókien tekstylnych, małych części roślin, wszelkiego rodzaju brudu i kurzu lub płatków martwego naskórka. Te ostatnie są szczególnie przydatne zwłaszcza gdy wyciskasz lub wycierasz go ze skóry. Następnie martwą skórę należy „zmieszać” z warstwą maseczki, po czym stworzy ona małe robakowate struktury.

Teoria o morgellonach jest obecnie bardzo popularna wśród foliarzy. Do tego stopnia, że ​​przez ostatni miesiąc podobne filmy o rzekomych „morgellonach w maskach” były zamieszczane w kilku językach w co najmniej piętnastu krajach.

 

343

Dzięki sukcesowi szczepionek i programowi zielonego paszportu, Izrael znajduje się w centrum starych i nowych teorii spiskowych pochodzących od aktywistów antyszczepionkowych.

Ponieważ Izrael przyciąga międzynarodową uwagę w związku z sukcesem szczepionek na COVID, a polityka kraju dokumentowania szczepień paszportami szczepionkowymi pozwoliła na coś przypominającego powrót do normalnego życia, działacze antyszczepionkowi zwrócili na ten kraj szczególną uwagę.

Podczas gdy we własnych krajach walczą przeciwko obostrzeniom, kampaniom szczepień, a ostatnio wdrażaniu paszportów szczepionek we własnych krajach, aktywiści antyszczepionkowi zwrócili się ku nowoczesnej broni fałszywych wiadomości, aby zniekształcić postrzeganie doświadczenia Izraela.

Jedną z nowych strategii jest zasypywanie Internetu fałszywymi informacjami dotyczącymi wyników izraelskiej kampanii szczepień i wprowadzenia programu paszportów szczepień. Paszport szczepionkowy umożliwia zaszczepionym Izraelczykom dostęp do jadalni, wydarzeń kulturalnych i sportowych, klubów nocnych, siłowni i nie tylko.

Izrael jest również coraz częściej włączany do istniejących teorii spiskowych COVID. Niektórzy wplątują kraj w globalny spisek dotyczący szczepionek, mający na celu wyolbrzymienie skuteczności i ukrycie skutków ubocznych i śmierci spowodowanych szczepionkami. Chociaż ataki ograniczają się głównie do aktywności online, niektóre przedostały się również do mediów głównego nurtu.

Wśród sceptyków wybitny jest autor Alex Berenson. Popularny gość znanych programów Fox News, takich jak „ The Tucker Carlson Show ”, autor „Unreported Truths on COVID-19 and Lockdowns” wielokrotnie zapewniał, że szczepionki nie są tak skuteczne ani tak bezpieczne, jak donosi Izrael.

W ciągu pierwszych kilku miesięcy od wprowadzenia szczepionek w Izraelu Berenson publikował na Twitterze twierdzenia, że kampania szczepień na dużą skalę wydaje się nie mieć wpływu na infekcje i poważne choroby. Gdy wskaźniki zakażeń koronawirusem zaczęły dramatycznie spadać wraz ze wzrostem odsetka zaszczepionych Izraelczyków, Berenson zmienił swoją retorykę, przerzucając uwagę ze skuteczności na bezpieczeństwo. Zasugerował  nie przedstawiając na to żadnych dowodów, że choroby i śmierć wynikające ze szczepienia COVID są tuszowane przez władze Izraela. Berenson przeniósł te twierdzenia również poza Twitter, na fale radiowe Fox News.

W programie Laury Ingraham „The Ingraham Angle” Berenson zapewnił, że szczepionki „nie są w 95% skuteczne i że to całkiem jasne na podstawie danych pochodzących z Izraela”.  W programie Carlsona w zeszłym miesiącu Berenson powiedział, że wierzy, iż Amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom „bardzo się obawia, że ​​będą przypadki szczepień, zachorowań lub śmierci, jak to miało miejsce w Izraelu.”

Prof. Eran Segal, biolog obliczeniowy z Weizmann Institute of Science w Rehovot, uważnie śledzi pandemię i twierdzi, że twierdzenia Berenson są bezpodstawne. „Dowody dotyczące skuteczności są przytłaczające. Nie ma żadnego innego wyjaśnienia tego, co dzieje się w Izraelu poza szczepieniami ”– mówi.

Wspomina, że ​​sceptycy, tacy jak Berenson, poddają w wątpliwość skuteczność szczepionek po tym, jak Izrael zaczął szczepić obywateli w wieku powyżej 60 lat pod koniec grudnia, a liczba COVID zaczęła spadać kilka miesięcy później. „Mówili wtedy:„ OK, liczby spadają na całym świecie – to nie szczepionki są odpowiedzialne ”.

Ale w ostatnich tygodniach w dużej części Europy i reszty świata ponownie wzrosła liczba infekcji, hospitalizacji i zgonów, podczas gdy statystyki Izraela spadły po zaszczepieniu ponad połowy jego dorosłej populacji.

Jeszcze bardziej przekonujący dla Segala jest fakt, że spadek liczby hospitalizacji i zgonów nastąpił dokładnie zgodnie z harmonogramem szczepień. „Najpierw nastąpił spadek liczby osób w wieku powyżej 60 lat, potem w wieku powyżej 50 lat, a następnie osób młodszych” – mówi. „Teraz jesteśmy w punkcie, w którym mamy stosunkowo niewiele osób w kraju, które nie zostały zaszczepione, zwłaszcza osób starszych. Widzimy, że od 80 do 90 procent naszych pozostałych krytycznie chorych pacjentów z COVID pochodzi z tej bardzo małej grupy ”.

Jedno z przeprowadzonych badań potwierdza jego twierdzenia. Badania przeprowadzone przez Maccabi Health Services i Technion w zeszłym miesiącu wykazały, że od początku wprowadzenia szczepionek na rynek odnotowano 96% mniej przypadków , 90% mniej nowych krytycznie chorych pacjentów codziennie i 85% mniej zgonów.

Co do zarzutów krążących w internetowych kręgach antyszczepionkowych, że Izrael w jakiś sposób ukrywa dane, aby ukryć niepożądane skutki wywołane szczepionkami, Segal mówi, że te oskarżenia nie mają w ogóle podstaw. „Dane są dostępne, a dowody są przytłaczające. Jeśli są jakieś opóźnienia, są one spowodowane wyłącznie problemami technicznymi. ”

Paszporty szczepionkowe stały się politycznym gorącym ziemniakiem w wielu krajach, ponieważ krytycy postrzegają je jako inwazyjne i dyskryminujące. Aby wzmocnić to twierdzenie, oskarżają, że Izrael – pionier w używaniu paszportów szczepionek w celu umożliwienia wstępu na duże zgromadzenia – stał się społeczeństwem „dwupoziomowym”, które zamieniło niezaszczepione osoby w obywateli drugiej kategorii pozbawionych praw i gnębiony przez rząd.

Globalne badanie zainicjowane przez koalicję instytucji badawczych, w tym Stanford i NYU, miało na celu „wykrywanie, analizowanie i reagowanie na incydenty dezinformacji o szczepionkach COVID-19 w ekosystemach online”. W swoim najnowszym raporcie zauważa, że ​​znaczna część propagandy dotyczącej izraelskiego programu paszportów szczepionkowych uderza w niewątpliwie antysemicki akord.

Raport stwierdza, że na skrajnie prawicowych kanałach aplikacji Telegram  ​​„artykuły i treści wideo wspominające o Zielonej Karcie były udostępniane przez użytkowników należących do antysemickich kanałów Telegram w ramach narracji, która twierdzi, że szczepionka COVID-19 jest częścią o „żydowskim spisku” przeciwko „Gojom” ”.

W tych treściach szerzą się obrazy Holokaustu. Raport mówi, że na platformach mediów społecznościowych „narracje forsowane przez społeczności antyszczepionkowe i konspiracyjne opisujące obecną chwilę jako okres„ przed Holokaustem”, w którym osoby niezaszczepione będą obywatelami drugiej kategorii i celem prześladowań, podobnie jak Żydzi ludzi podczas Holokaustu i II wojny światowej. Zasadniczo grupy te mogą wykorzystać widmo „paszportów szczepionkowych”, aby stworzyć wrażenie, że prawa i wolności zostaną odebrane, łącząc te roszczenia z historycznymi przykładami pozbawienia praw, których ofiarą padł naród żydowski podczas II wojny światowej ”.

Ograniczenia dotyczące niezaszczepionych Izraelczyków są fałszywie przedstawiane w tym celu.  Angielskojęzyczne konto na Twitterze Freedom Israel, które twierdzi, że jest „organizacją oddolną, która rozpoczęła działalność z powodu nieproporcjonalnych środków podjętych przez kraj w odpowiedzi na pandemię COVID-19” i zostało wypromowane na cały świat, wykorzystało spreparowane zdjęcia do zilustrować ten rzekomy ucisk.

Administrator konta zamieścił na Twitterze zdjęcie tablic w kształcie krzeseł na plażach w Tel Awiwie, na których gmina zachęca do szczepień. Hebrajska reklama brzmi: „Zaszczep się teraz w Tel Awiwie!”, a identyczny znak zawiera błędne tłumaczenie spreparowane w Photoshopie: „Zarezerwowane tylko dla osób zaszczepionych”. Post sugerował, że te tablice były rzeczywistymi krzesłami i tylko osoby zaszczepione mają do nich dostęp. W przeddzień izraelskiego Dnia Pamięci o Holokauście na koncie opublikowano na YouTube film przedstawiający izraelską kampanię szczepień jako coś podobnego do działań nazistów i twierdząc, że kraj ten stworzył „znienawidzoną podklasę” niezaszczepionych.

Wśród tych, którzy retweetują Freedom Israel, jest niegdyś szanowana żydowska feministka dr Naomi Wolf, która stała się jednym z najbardziej znanych przeciwników maseczek, lockdownu, a teraz szczepionek. Zaciekle walczy z propozycjami przepisów dotyczących paszportów szczepionkowych w Stanach Zjednoczonych, określając je jako śliskie zbocze do totalitaryzmu i ucisku.

W ciągu czterech miesięcy paszporty szczepionek zmieniły Izrael w społeczeństwo zamknięte, zniszczyły organizacje społeczeństwa obywatelskiego, stworzyły system apartheidu, a aktywiści, obrońcy i krytycy systemu w Izraelu mówią, że są obserwowani pod kątem 360 stopni, 24 godziny na dobę i wykluczeni ze społeczeństwa ”– ostrzega Wolf w filmie na YouTube.

Przewidując dystopijną przyszłość Wielkiego Brata, jeśli podobne programy zostaną przyjęte w Stanach Zjednoczonych, mówi, że „aplikacja będzie wiedzieć”, kim są przeciwnicy szczepionek i wykorzysta te informacje, aby śledzić ich i zakłócić ich możliwości do organizowania protestów. „To już się dzieje. To właśnie widzieliśmy w Izraelu. Został użyty nie tylko do zidentyfikowania, kto został zaszczepiony, a kto nie, ale do śledzenia dysydentów i uciszania sprzeciwu i krytyki ”.

Twierdzenia Wolf są ewidentnie fałszywe. Oficjalna aplikacja Ministerstwa Zdrowia to tylko jeden sposób na wyświetlenie zielonego paszportu; nikt nie musi go pobierać. Każdy zaszczepiony Izraelczyk otrzymuje również świadectwo szczepienia z kodem QR i krajowym numerem identyfikacyjnym posiadacza, które można wydrukować, nosić w kieszeni i eksponować. Dostęp do niego można również uzyskać za pomocą smartfona i komputera.

W istocie organizacje działające na rzecz wolności obywatelskich w Izraelu wyraziły obawy dotyczące potencjalnego nadużycia lub nadużywania paszportów szczepionek. Walczą z przepisami, które umożliwiałyby przekazywanie informacji o szczepieniach organom publicznym i pracodawcom bez zgody. Debaty toczą się w sądzie i poza sądem – tak jak w pozostałej części świata – na temat tego, czy nauczyciele powinni mieć dowód szczepienia, aby powrócić do sal lekcyjnych i czy studenci uniwersytetów bez zielonych przepustek zostaną wpuszczeni na zajęcia.

Jednak ta rzeczywistość w ogóle nie przypomina czegoś w rodzaju totalitarnego ucisku, jaki opisuje Wolf i inni krytycy. Rzecznik Facebooka powiedział, że sieć społecznościowa potroiła liczbę osób pracujących nad zwalczaniem dezinformacji na temat koronawirusa, przeglądając treści 24 godziny na dobę w ponad 50 językach, w tym hebrajskim. Rzecznik YouTube powiedział, że platforma usunęła ze swojej platformy ponad 850 000 filmów w celu rozpowszechniania „niebezpiecznych lub wprowadzających w błąd” informacji dotyczących COVID.

261

 

  • Panuje zgoda co do tego, że rzeczywista liczba zakażeń w Papui-Nowej Gwinei jest znacznie wyższa, co jest ukryte przez małą zdolność testowania i inne trudności logistyczne.
  • Połączenie wydarzeń politycznych, pogrzebów, świąt i wznowienia szkół doprowadziło do „ciągłego przenoszenia wirusa” – powiedział William Pomat, dyrektor Instytutu Badań Medycznych PNG.

Według kontrolera PNG Covid-19, wiele osób waha się przed szczepieniem z powodu rozpowszechniania fałszywych informacji o szczepionkach, nawet w okresie gdy liczba przypadków koronawirusa rośnie.

Według wspólnego raportu Światowej Organizacji Zdrowia i krajowego departamentu zdrowia PNG w kraju odnotowano 1730 przypadków i 12 zgonów w okresie od 29 marca do 4 kwietnia.

Przypadki infekcji odnotowały nowy wzrost w lutym, a PNG zgłosiło do tej pory 7839 przypadków, jak pokazują dane z Johns Hopkins University. Jednak panuje zgoda co do tego, że rzeczywista liczba jest znacznie wyższa, co jest związane ze słabymi możliwościami testowania i innymi trudnościami logistycznymi.

„Zostaliśmy uśpieni w swego rodzaju samozadowoleniu, fałszywym poczuciu bezpieczeństwa, którego się obawialiśmy podczas tej pierwszej fali” – powiedział Willowi Koulourisowi z CNBC David Manning, krajowy kontroler ds. Reagowania na pandemię Covid-19 w PNG .

Położona na północ od Australii Papua Nowa Gwinea jest krajem wyspiarskim, który jest silnie zalesiony i liczy mniej niż 9 milionów ludzi.

Najwięcej zgłoszonych przypadków odnotowano w National Capital District, w której znajduje się stolica PNG, Port Moresby, a za nią plasuje się zachodnia prowincja, w której rośnie również wskaźnik infekcji.

„Połączenie wydarzeń – pogrzebów, wakacji i wznowienia szkół – doprowadziło do „ciągłej transmisji wirusa”- powiedział w zeszłym tygodniu w rozmowie z CNBC William Pomat, dyrektor Instytutu Badań Medycznych PNG.

Tak zwany „nacjonalizm szczepionkowy ” utrudnił małym, rozwijającym się krajom, takim jak PNG, dostęp do szczepionek w celu zaszczepienia ich populacji. Wielu z nich polega na międzynarodowej inicjatywie szczepień zwanej Covax, ale podaż szczepionek w ramach tego programu stoi w obliczu opóźnień z Indii, które również walczą o powstrzymanie wzrostu liczby przypadków na swoim terytorium.

W zeszłym tygodniu firma PNG przeprowadziła zbiórkę szczepień, używając około 8 000 dawek szczepionek Covid-19 firmy AstraZeneca, które zostały podarowane przez sąsiednią Australię. Podobno w nadchodzących tygodniach oczekuje się większych transportów z Chin i Indii  Według Manninga, państwo wyspiarskie zaszczepiło do tej pory mniej niż 600 osób, opóźniając tym samym swój harmonogram.

„Oczywiście przypisuje się to wahaniom związanym ze szczepieniami, ale również można to przypisać brakowi świadomości,  na który wpływają informacje o skutkach ubocznych szczepionki i fałszywe wiadomości rozpowszechniane w mediach społecznościowych” – powiedział Manning , dodając, że jest stosunkowo mniej sprzeciwu ze strony sceptyków szczepień na obszarach miejskich.

 

Zwalczanie dezinformacji

Manning powiedział, że Facebook skontaktował się z PNG z pytaniem, w jaki sposób sieć społecznościowa może pomóc zwalczać niektóre rozpowszechniane dezinformacje, ale nie rozwinął szczegółów tej rozmowy.

Facebook rozpoczął w tym tygodniu publiczną kampanię edukacyjną w PNG, aby pomóc użytkownikom dowiedzieć się, jak identyfikować i zwalczać dezinformacje zdrowotne.

„W ramach tej kampanii koncentrujemy się bardziej na zwalczaniu Covid-19 i dezinformacji związanych ze szczepionkami, zapewniając mieszkańcom Papui-Nowej Gwinei możliwość przeanalizowania tego, co widzą w odniesieniu do oficjalnych zasobów zdrowia publicznego” – twierdzi Mia Garlick, dyrektor ds. Polityki publicznej w Australii , Nowa Zelandia i Wyspy Pacyfiku na Facebooku podały w środowym oświadczeniu.

„Ta kampania jest również uzupełnieniem zachęty, którą uruchomiliśmy w Papui Nowej Gwinei w zeszłym tygodniu, aby zapewnić lokalnym użytkownikom wskazówki dotyczące zapobiegania Covid-19” – dodał Garlick.

Przeciążona infrastruktura opieki zdrowotnej

Epidemia powoduje nadmierny nacisk na i tak już słabą infrastrukturę opieki zdrowotnej PNG.

Organizacje międzynarodowe, takie jak Medecins Sans Frontieres (MSF), ostrzegają przed rychłym jej upadkiem. Eksperci stwierdzili, że wielu pracowników służby zdrowia, których jest już niewielu, zapada na Covid-19.

„Jeśli zachorują, nikt nie będzie mógł zajmować się chorymi nie tylko na Covid, ale też na inne choroby” – powiedział Pomat z Instytutu Badań Medycznych.

Wyjaśnił, że testy Covid są wykonywane tylko dla tych, którzy „mogą pojawić się w placówce opieki zdrowotnej, gdy wykazują objawy, oraz tych, którzy zgłaszają się do nich na ochotnika”.

Nawet w takiej sytuacji w szpitalach i placówkach medycznych kończą się komponenty potrzebne do przeprowadzenia tych testów.

Chociaż PNG współpracuje ze swoimi partnerami rozwojowymi, w tym Australią, aby zapewnić dostawę większej liczby zestawów testowych i komponentów, wdrożyła również ostrzejsze ograniczenia społeczne. Na przykład poproszono sklepy o odmowę wstępu osobom nie noszącym masek, podczas gdy podróże między prowincjami są ściśle regulowane.

Manning powiedział, że reakcja na pandemię musi być dostosowana do społeczności przybrzeżnych PNG, a także regionu górskiego, gdzie nawet w najlepszych czasach trudno jest zapewnić opiekę zdrowotną, policję lub usługi rządowe.

„Teraz przenieśliśmy naszą uwagę z odpowiedzi krajowej na odpowiedź prowincji i ściśle współpracujemy z tymi prowincjonalnymi władzami ds. zdrowia, które są obecnie zalewane falami zachorowań” – powiedział.

361

Czytelnictwo artykułów w czasopismach medycznych w USA wzrosło o 557% porównując okresy od marca do lipca 2019 r.  oraz od marca do lipca 2020 r., mimo że łączna liczba artykułów publikowanych miesięcznie pozostała na stałym poziomie.

Wobec zarzutów o stronniczość mediów społecznościowych i stronniczość polityczną wśród głównych publikacji, naukowcy przeanalizowali wyświetlenia artykułów opublikowanych przez trzy powszechnie poważane anglojęzyczne czasopisma medyczne – JAMA, The New England Journal of Medicine i BMJ.

„Pandemia COVID-19 zwiększyła ogólną liczbę wyświetleń artykułów w głównych czasopismach medycznych w 2020 r. z bezprecedensową liczbą wyświetleń każdego artykułu w publikacjach związanych z COVID-19” – podsumowali naukowcy.  Ich analiza sugeruje jednak, że poszczególne artykuły badawcze pozostające poza tematyką COVID-19 cieszą się podobną uwagą, jak przed pandemią.

Większość Amerykanów uważa, że ​​sytuacja COVID-19 w Ameryce poprawia się,  choć Prezydent USA Joe Biden powiedział dziennikarzom w niedawnym przemówieniu: „To nie jest czas na zmniejszanie naszych wysiłków”.

Wcześniej w tym miesiącu koncern Google powiedział, że przeznaczy 25 milionów euro (29,3 miliona dolarów) na nowo utworzony Europejski Fundusz Mediów i Informacji w celu zwalczania fałszywych wiadomości . Giganci technologiczni napotykają presję regulacyjną w Europie w związku z treściami hostowanymi na ich platformach, zwłaszcza artykułami dotyczącymi pandemii koronawirusa i wyborów prezydenckich w USA w listopadzie ubiegłego roku.

Twitter i Facebook zobowiązali się natomiast do zajęcia bardziej agresywnego stanowiska w sprawie fałszywych wiadomości na swoich stronach, a obie platformy na stałe zawiesiły konta Donalda Trumpa w styczniu ubiegłego roku po tym, jak został oskarżony o podżeganie do zamieszek na Kapitolu.

Wiele serwisów informacyjnych regularnie weryfikuje teraz historie , na przykład te związane ze strzelaniną w salonie masażu w Atlancie w zeszłym miesiącu i nielegalnymi migrantami wjeżdżającymi do Stanów Zjednoczonych wzdłuż południowej granicy, mimo że historie te były szeroko rozpowszechniane w mediach społecznościowych.

Mimo to, młodsi Amerykanie, którzy dorastali w Internecie, niezależnie od swoich skłonności politycznych, są zwykle mniej przytłoczeni historiami, które pojawiają się w ich kanałach informacyjnych na Facebooku i Twitterze i coraz bardziej biegli w wykrywaniu charakterystycznych oznak fałszywych wiadomości.

SOCIAL MEDIA

OSTATNIE ARTYKUŁY

Postaw kawę Antyfoliarzowi ;)
Postaw mi kawę na buycoffee.to